
To widok na, z całą pewnością, najpiękniejszy fragment ulicy w całej Kobyłce. Fragment nie cała to bowiem ulica, i może nie ulicy najpiękniejszej , ale raczej najpiękniejszej nawierzchni drogowej. Nawierzchnie w całej Kobyłce po akcji kładzenia kanalizacji pokryły się nieuleczalnym liszajem dziur i nierówności, ale tej jednej po wykopaniu dołów i położeniu rur zafundowano lifting i jest jak nowa. Dzieci mogą tam pojeździć na rolkach- to jedyny taki równy kawałek nawierzchni w mieście. Od razu chciałabym się odciąć od posądzeń o malkontenctwo i wrodzone narzekanie na władzę! Uważam, że to całkowity przypadek, że jest to fragment ulicy przy której mieszka obecny burmistrz. Nie dopatruję się w tym żadnego kumoterstwa ani ,broń Boże, lizusostwa podwładnych władnych do wydania takiej decyzji. Raczej widać tu obywatelską troskę i wysoką świadomość. Ufam bowiem, że burmistrz sam za swoje pieniądze położył tę nawierzchnię pod swoim domem, przy okazji robiąc miły podarunek sąsiadom. Do wniosku takiego doprowadziła mnie analiza oświadczeń majątkowych Roberta Roguskiego. Pomiędzy rokiem 2007 a 2009 facet znacznie zbiedniał. Zniknęła gotówka, samochody, dom mniejszy nabył, większy zbywając, zniknęła z oświadczenia jeszcze jedna nieruchomość, a jest za to kredyt na cele remontowe (częściowo spłacony).
Gdyby podobna troską i świadomością wykazali się inni obywatele Kobyłki jakże inne byłoby oblicze miasta , naszego maista, a już na pewno stan nawierzchni.
0 komentarze:
Prześlij komentarz