
A właściwie kobyłkowskie. Słynęła bowiem dawnymi czasy Kobyła z ich wytwórni. Dzisiaj to rzadkie kolekcjonerskie rarytasy, na które polują kolekcjonerzy po Desach i aukcjach przeróżnych. Zawsze podobał mi się ten epizod z życia naszego miasteczka i ucieszyłam się z inicjatywy miasta – wystawy pasów kontuszowych.
Piękne są , mnóstwo ciekawych zwyczajów jest z nimi związanych, zachwycają wymyślnymi wzorami i pełną znaczenia kolorystyką. Cała wielka wiedza jest z nimi związana, ale zwykłemu zjadaczowi chleba wystarczyłoby gdyby mógł ich pięknem nacieszyć oko.
Ucieszyłam się, przeczytawszy na stronie internetowej miasta o tym wydarzeniu, ale radość moja trwała krótko. W środku upalnego lata banery zapylone pomarańczowym kurzem były całkowicie nieczytelne. Teraz można je zobaczyć, ale tylko wtedy gdy się człowiek mocno wysili. Ze srony internetowej miasta:”Spacerowiczów i podróżnych zmotoryzowanych zachęcamy do obejrzenia wystawy.”
Niestety banery zawieszone są na takiej wysokości, że pieszy ich nie widzi, a kierowca nawet nie powinien jeżeli chce dojechać cały do domu. Fajne hasło, dobry pomysł – szkoda, że wyszło jak zawsze.
Dla tych , którzy pozostają z niedosytem wrażeń wiersz Jacka Kaczmarskiego
Człowiek się staje bardziej ludzki
Gdy się przepasze pasem słuckim.
Ów słusznie słynie w świecie sławą,
Że lewa stronę ma i prawą.
Te same wzory i ozdoby
Dwoisty dobór barw rozdziela:
Tą stroną na wierzch – znak żałoby,
Odwrotną zasię – znak wesela.
Kwiecista jest wymowa stroju,
Milczącym mówcą –szlachcic strojny:
Złotem lśni brzuch na czas pokoju,
A karmazynem na czas wojny.
Pas przypisuje jak proporzec,
Czyni hetmanem lub hołyszem:
Zechcesz- poszarzy cię w pokorze,
Wzrośniesz-roziskrzy w słusznej pysze.
Gdy –wobec wiary-gnębi żal win,
Pas słucki chwacko zeń wyzwoli:
Tak się owiniesz-jużeś kalwin,
Na opak włożysz- Toś katolik!
Przy tym niewielka jest to praca
Gdy zmienny humor, mus, kaprys, chęci:
Ot parę razy się obracasz-
Nawet się w głowie nie zakręci!
Gdy słuckim pasem się przepaszesz-
W siłę słabości zmienisz lasze.
Pas wszelkich możliwości miarką:
Póki na brzuchu – łeb na karku!
0 komentarze:
Prześlij komentarz